Mity o Polsce i Polakach

Mity i stereotypy o Polsce i Polakach

Witam Cię serdecznie w podcaście Swojski Język Polski. Regularne oswajanie się z językiem mówionym pozwoli Ci nauczyć się polskiego w sposób naturalny i automatyczny. Wkrótce sam będziesz mówił płynnie w języku polskim. Miłego słuchania!

Cześć! Mamy już grudzień! W listopadzie niestety nie miałam czasu nagrać ani jednego odcinka podcastu. Byłam zajęta przygotowywaniem moich indywidualnych lekcji języka polskiego online. Oczywiście przy okazji zapraszam Cię również do zapisu na moje lekcje. Szczegóły na stronie swojskijezykpolski.com. 

Zanim zacznę przypomnę jak zwykle, że bardzo liczę na Twoje wsparcie finansowe podcastu. Jeśli podcast Ci się podoba, to pomyśl o zostaniu Patronem lub Patronką podcastu na stronie patronite.pl. Link będzie w opisie odcinka.

Pamiętaj też, że transkrypcja tego odcinka będzie dostępna na stronie swojskijezykpolski.com. 

Ok, zaczynamy temat mitów i stereotypów o Polsce i Polakach.

W Internecie jest już kilka artykułów o mitach na temat Polski i Polaków. Brakuje mi jednak w tych artykułach jakichś przykładów i anegdotek z życia Polaków oraz prób obalenia mitów na nasz temat jakimś rozsądnym komentarzem. Uważam, że to zawsze przykłady z życia są najciekawsze. Postanowiłam więc skupić się na tych mitach, które sama jako Polka słyszałam w rozmowach z obcokrajowcami. Postaram się też przedstawić dowody na to, że są to naprawdę mity, które z prawdą nie mają nic wspólnego.

Zacznijmy od mitu numer jeden…

1. W Polsce jest bardzo zimno?

Zaczęłam od tego mitu, bo jest on tak powszechny, że wierzą w niego nawet mieszkańcy innych państw europejskich. Pamiętam jak w liceum byłam na wymianie szkolnej w Holandii. Był to listopad, w Holandii była wtedy dokładnie taka sama pogoda jak w Polsce, jeśli nie gorsza. Padał śnieg, było wietrznie i zimno. Pamiętam jak szłam opatulona od stóp do głów i rozmawiałam z jakimś nowo poznanym Holendrem. Zaczęliśmy rozmowę od small talku o pogodzie. Holender zagadał, że jest dziś zimno, na co ja oczywiście przytaknęłam. Po chwili jednak Holender stwierdził, że przecież jestem z Polski, więc na pewno jest mi ciepło. Byłam tak zdziwiona tym komentarzem, że myślałam, że sobie żartuje, ale niestety mówił zupełnie serio. 

W rzeczywistości pogoda w Polsce jest bardzo zbliżona do pogody w innych krajach europejskich, zwłaszcza tych położonych na tej samej szerokości geograficznej. Temperatury w Polsce są podobne do temperatur w Niemczech, Francji, czy wspomnianej Holandii. Jest też u nas cieplej niż w krajach położonych na północy Europy, np. w Szwecji czy Norwegii. Mamy cztery pory roku: wiosnę, lato, jesień oraz zimę. Jesienią i zimą jest u nas dosyć chłodno, ale nie chłodniej niż u naszych sąsiadów. Latem potrafi być u nas równie gorąco, co w Hiszpanii czy we Włoszech. 

Podam kolejną anegdotę z mojego życia. Minionego lata mieliśmy w Warszawie tak nieznośne upały, że pewnego dusznego wieczoru sprawdziłam temperatury w Madrycie i Rzymie, żeby się pocieszyć, że w Warszawie jest chłodniej. Okazało się jednak, że temperatury były tego dnia bardzo podobne w tych trzech stolicach, a w Warszawie było nawet o 2 stopnie Celsjusza cieplej niż w Madrycie. Było to około 34 stopni.

Podsumowując, Polska to nie Arktyka. Jest to kraj z klimatem umiarkowanym. Latem jest u nas ciepło i świeci słońce, a zimą dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, jest też zimniej, temperatura spada poniżej zera. Nie mieszkają u nas jednak niedźwiedzie polarne. Da się też zazwyczaj swobodnie oddychać, bo bardzo rzadko temperatura spada np. do minus 20 stopni Celsjusza, i nigdy nie trwa to miesiącami.

Mit numer dwa…

2. Polska jest krajem socjalistycznym?

Żyjemy w dobie Internetu, a niektórzy nadal nie wiedzą, że socjalizm skończył się w Polsce ponad 30 lat temu. Tutaj również z przykrością muszę stwierdzić, że nawet niektórzy Europejczycy nadal wyobrażają sobie Polskę jako kraj socjalistyczny, w którym brakuje towarów w sklepach, czy różnych nowoczesnych udogodnień XXI wieku.

Koleżanka, z którą byłam na wspomnianej już wymianie w Holandii z oburzeniem opowiadała mi, jak została spytana przez swoją rodzinę goszczącą, czy mamy w Polsce ser. Tak, ser. Kiedy ja pracowałam jako au pair w Belgii, moja rodzina goszcząca dziwiła się, że moi rodzice w Polsce mają zmywarkę. Gdy pracowałam na Majorce, zostałam zapytana, czy mamy w Polsce fajerwerki. Za to moja siostra, która mieszkała przez prawie rok w Londynie, została kiedyś zapytana, czy mamy w Polsce wi-fi. 

Przypomnę więc, że komunizm i socjalizm skończyły się w Polsce pod koniec lat 80 XX wieku. Ja urodziłam się na początku lat 90. Nie żyłam nigdy w ustroju socjalistycznym. Odkąd pamiętam, na półkach w Polsce można było kupić ser, a gdy byłam nastolatką, rodzice kupili zmywarkę i zainstalowali wi-fi. Fajerwerki też można u nas kupić w każdym większym sklepie przed Nowym Rokiem, co akurat mnie nie cieszy, bo jestem ich przeciwniczką.  

Mit numer trzy…

3. Wszyscy Polacy mówią po rosyjsku?

Jeśli, tak jak niektórzy, wrzucasz wszystkich Słowian do jednego worka i myślisz, że wszyscy mówimy po rosyjsku, to możesz się nieźle zdziwić, przyjeżdżając do Polski. Pokolenie moich rodziców rzeczywiście uczyło się rosyjskiego w szkole. Jednak moje pokolenie uczyło się już angielskiego i nie miało ani jednej lekcji rosyjskiego. W polskiej szkole oprócz angielskiego królują u nas języki niemiecki, francuski i hiszpański. Im młodszy Polak, tym mniejsza szansa na to, że mówi po rosyjsku. Pamiętaj też, że nawet starsze osoby, które uczyły się rosyjskiego w szkole mają bierną znajomość języka i nie ma co liczyć na płynną konwersację z pierwszą lepszą osobą spotkaną na ulicy. 

Mit numer cztery…

4. Wszyscy Polacy kradną?

Pora na kolejną anegdotę. Gdy byłam w liceum koleżanka opowiadała mi o wymianie szkolnej, którą kiedyś organizowało jej gimnazjum. W ramach wymiany do jej szkoły przyjechała grupa uczniów z Niemiec. Koleżanka zauważyła, że na każdej przerwie uczniowie z Niemiec trzymali kurczowo swoje plecaki, nie spuszczając ich z oka ani na minutę. Koleżanka długo nie mogła zrozumieć dlaczego niemieccy koledzy tak dziwnie się zachowują. W końcu okazało się, że przed przyjazdem zostali ostrzeżeni, że w Polsce jest dużo kradzieży i jeśli nie będą pilnować swoich rzeczy, to na pewno ktoś prędzej czy później coś im zwinie. 

Jest to bardzo krzywdzący dla Polaków stereotyp. 

Ja sama chodziłam do szkoły, w której w jednym budynku znajdowała się podstawówka oraz gimnazjum. O ile dobrze pamiętam, to razem w jednym budynku uczyło się ponad 1600 uczniów. W każdym razie było nas dużo. Na każdej przerwie każdy z nas zostawiał swój plecak w korytarzu razem z innymi plecakami i interesował się nim tylko wtedy, gdy chciał wyjąć z niego kanapkę, czy butelkę wody. Przez wszystkie lata edukacji ani razu nie byłam okradziona. Co więcej, w tym miesiącu kończę 30 lat i ani razu w ciągu trzech dekad swojego życia nie zostałam w Polsce okradziona. 

Kiedyś moja mama zostawiła przez przypadek telefon w samym centrum miasta i uczciwy znalazca odszukał w nim numer mojego taty i zadzwonił do niego w celu przekazania zguby. Mój tata przyniósł telefon do domu zanim moja mama nawet się zorientowała, że go zgubiła. 

Oczywiście są to tylko anegdoty z mojego życia i nie twierdzę, że kradzieże w Polsce się nie zdarzają, oraz że nie wolno* (*warto) pilnować swoich rzeczy. Nie sądzę jednak, że Polska wyróżnia się pod tym względem na tle innych krajów europejskich. 

Według portalu Business Insider najwięcej kradzieży kieszonkowych w Europie dokonuje się we Włoszech, Francji i Holandii, a nie w Polsce.

Mit numer pięć…

5. Wszyscy Polacy są głupi?

Tutaj na szczęście nie mam osobistej anegdotki. Jednak postanowiłam poruszyć ten stereotyp, bo pojawiał się on dość często kiedy wpisałam w wyszukiwarkę frazę mity o Polakach po angielsku. Myślę, że głównym powodem tego mitu jest bariera językowa Polaków mieszkających za granicą. Jeśli Polak, który pracuje np. w Anglii mówi słabo po angielsku, to automatycznie może być uznany za mniej inteligentnego. Jest to naturalne zjawisko. Pamiętam nawet taki fragment amerykańskiego serialu Nowoczesna rodzina* (*Pomyliłam tytuły, chodzi o serial Współczesna rodzina -> Modern family), w którym Kolumbijka mieszkająca w Stanach skarży się na to, że nikt nie jest w stanie docenić jej inteligencji, gdyż cały czas jest zmuszona mówić w języku, który nie jest jej językiem ojczystym. 

Tak samo Polak, który nie zna dobrze angielskiego, nie jest w stanie zaprezentować w pełni swojej wiedzy lub inteligencji. 

Zauważ też, że Polacy, którzy mówią płynnie po angielsku niekoniecznie są rozpoznawani jako Polacy. Tymczasem Polacy, którzy nie mówią dobrze po angielsku i ratują się wtrąceniami po polsku zwracają na siebie największą uwagę. 

Na szczęście coraz lepiej jako naród znamy język angielski, więcej podróżujemy i potrafimy przedstawić się w dobrym świetle, więc myślę, że ten stereotyp mało inteligentnego, słabo wykształconego Polaka zaczyna powoli zanikać.

Powstają też rozmaite rankingi edukacji w Europie i na świecie, w których Polska zawsze wypada bardzo dobrze. W transkrypcji podlinkuję do wyników z 2022 roku znanego badania PISA, czyli Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów. W badaniu PISA polscy uczniowie znaleźli się w światowej czołówce w wynikach testów sprawdzających między innymi umiejętności matematyczne, a także czytania ze zrozumieniem.

Mit numer sześć…

6. Ulubionym alkoholem Polaków jest wódka? 

Stereotyp Polaka pijącego codziennie wódkę jest dla mnie strasznie oklepany i banalny, ale stwierdziłam, że lista mitów nie byłaby pełna, gdybym o nim nie wspomniała. 

Od razu powiem, że ja sama bardzo rzadko piję alkohol, a wódki nie piję w ogóle, bo nie lubię jej smaku. 

A reszta Polaków?

Otóż, według portalu bankier.pl spożycie wódki w Polsce spada, a młodsi Polacy coraz częściej deklarują ograniczanie spożycia alkoholu w ogóle.

Według analizy przeprowadzonej przez aplikację PanParagon, ulubionym trunkiem Polaków jest zdecydowanie piwo, a nie wódka. Wzrasta też u nas moda na kupowanie piwa i wina bezalkoholowego.

To wszystko na dzisiaj. Czy zapomniałam o jakimś micie na temat Polski lub Polaków? Jak zawsze zachęcam Cię do zostawienia komentarza pod transkrypcją na swojskijezykpolski.com lub pod postem na Facebooku lub Instagramie albo pod wideo na YouTubie

Trzymaj się ciepło i do usłyszenia!

 

Podobał Ci się ten odcinek? W podziękowaniu możesz wesprzeć mnie finansowo na Patronite!

 

O autorce

Agnieszka Podemska

Lektorka języka angielskiego oraz języka polskiego jako obcego. Autorka podcastu dla uczących się języka polskiego jako obcego. Polska native speakerka.

One thought on “Mity i stereotypy o Polsce i Polakach

  1. Ceść, bardzo ciekawy odcinek, niestety część Polaków i innych Europejczyków ma podobne mity
    i stereotypy o Ukrainie i Ukraińcach 😔. Ale jestem pewna, że to też z czasem się zmieni , to wszystko wpływ Związku Radzieckiego na naszych terenach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *