Polskie idiomy z deszczem i burzą

Polskie idiomy z deszczem i burzą

Cześć! Witam Cię po kilkutygodniowej przerwie. Tydzień temu, ani dwa tygodnie temu nie udało mi się nagrać i wypuścić nowego odcinka podcastu. Myślę, że w okresie letnim może mi się jeszcze zdarzyć, że wypuszczę odcinek z opóźnieniem. Generalnie jednak zależy mi na tym, aby nagrywać odcinki regularnie. Jednak nie chcę trzymać się cotygodniowego deadline’u kosztem jakości odcinka. Wolę nie nagrać odcinka, niż nagrać coś na szybko.

Ostatnio udało mi się jednak znaleźć czas i nagrać odcinek, który mam nadzieję będzie ciekawy, a co najważniejsze przydatny dla moich słuchaczy.

Jako, że w Polsce i reszcie Europy mamy ostatnio do czynienia z częstymi burzami i ulewami, wpadłam na pomysł nagrania odcinka, w którym wyjaśnię kilka bardzo ciekawych i używanych przez Polaków idiomów związanych z deszczem i burzą. 

Zanim jednak przejdę do głównego tematu odcinka chciałabym podziękować jednej ze słuchaczek, która napisała do mnie ostatnio na Instagramie. Valentina jest tłumaczką francuskiego z Ukrainy. Tak jak ja lubi języki obce, kocha zwierzęta, interesują ją tematy zdrowotne i psychologiczne. Ostatnio odkryła mój podcast i od razu postanowiła napisać do mnie, żeby powiedzieć mi, jak bardzo docenia, to co robię. Było mi niezmiernie miło porozmawiać z Valentiną, spytałam ją też jakie jeszcze tematy odcinków by ją interesowały i od razu podała mi kilka ciekawych pomysłów, które na pewno wykorzystam w przyszłości. 

Valentino, jeszcze raz ogromnie dziękuję Ci za Twoje piękne słowa oraz aktywność zarówno na Instagramie jak i na stronie podcastu. Jako że sama jesteś poliglotką rozumiesz jak ważne jest wykorzystanie języka w praktyce, nawet jeśli na początku popełnia się przy tym błędy. Ja też zawsze powtarzam, że efektywna nauka języka wymaga odwagi do popełniania błędów. Mówiłam o tym np. w jedenastym odcinku podcastu pt. Jak nauczyć się języka polskiego

Właśnie dlatego, że nauka języka wymaga użycia tego języka w praktyce zawsze zachęcam Cię do zostawienia komentarza po wysłuchaniu odcinka i podzielenia się swoją opinią na Facebooku, Instagramie, YouTubie lub stronie swojskijezykpolski.com. Mam nadzieję, że coraz więcej osób odważy się zostawiać komentarze, wywiążą się z nich ciekawe dyskusje i z czasem przestaniesz przejmować się błędami, a zaczniesz skupiać się na tym, co najważniejsze w języku, czyli na sprawnej komunikacji.

No dobrze, przejdźmy teraz do tematu odcinka. Ostatni odcinek z idiomami z kolorami okazał się jednym z najpopularniejszych, więc czas na kolejny odcinek o idiomach, ale tym razem nie będzie tak kolorowo, a bardziej deszczowo i burzowo!

Jak grzyby po deszczu

Zacznijmy od wyrażenia jak grzyby po deszczu. Czy domyślasz się z czym jest związane? Każdy zapalony zbieracz grzybów wie, że po deszczu grzyby wyrastają szybko i w dużej ilości. Jeśli mówimy, że  coś powstaje lub wyrasta jak grzyby po deszczu, oznacza to, że pojawia się szybko i na większą skalę. Możemy np. powiedzieć, że sklepy supermarketów Biedronka pojawiają się w całej Polsce jak grzyby po deszczu. W ostatnim czasie punkty szczepień przeciw Covidowi również wyrosły w Polsce i na świecie jak grzyby po deszczu.

Z dużej chmury mały deszcz

Wyrastać jak grzyby po deszczu to nie jedyny idiom z deszczem. Kolejny idiom to z dużej chmury mały deszcz. Jak myślisz, w jakiej sytuacji Polak może powiedzieć z dużej chmury małej deszcz? Zapewne wtedy, gdy konsekwencje jakiegoś zdarzenia były mniej znaczące niż można się było spodziewać. Na przykład w telewizji możesz usłyszeć, że politycy zapowiadali duże zmiany po przeprowadzeniu referendum, ale w istocie nic się nie zmieniło. Z dużej chmury mały deszcz. 

Cisza przed burzą

W języku polskim mamy też kilka idiomów związanych z burzą. Możemy np. mówić o ciszy przed burzą. Cisza przed burzą to pozorny spokój, po którym jednak możemy spodziewać się jakiejś awantury lub innych nieprzyjemnych sytuacji. W kraju targanym wojną domową można mówić o ciszy przed burzą, gdy obie strony szykują się potajemnie do nagłego ataku. 

Burza w szklance wody

Oprócz o ciszy przed burzą, możemy również mówić o burzy w szklance wody. Jeśli ktoś wywołał burzę w szklance wody, oznacza to, że spowodował awanturę lub wywołał niepotrzebnie zamęt z błahego powodu. Na przykład autorzy artykułu w gazecie wywołali burzę w szklance wody pisząc o sytuacji, która w rzeczywistości nie była tak istotna.

Iść jak burza

W języku polskim możemy też powiedzieć, że ktoś idzie jak burza. Na przykład koleżanka z pracy idzie jak burza przez dokumenty, które ma za zadanie posegregować. Oznacza to, że wykonuje swoje obowiązki bardzo szybko i sprawnie.

Leje jak z cebra

No dobrze, opowiedziałam Ci o 5 idiomach, które co prawda zawierają w sobie słowo burza lub deszcz, ale tak naprawdę ich znaczenie nie odnosi się do warunków atmosferycznych. Na deser więc wspomnę jeszcze o dwóch wyrażeniach, których możesz użyć jeśli złapie Cię deszcz.

Jeśli mamy do czynienia z dużą ulewą, to możemy powiedzieć, że leje jak z cebra. Ceber to drewniane naczynie używane kiedyś do transportu wody. Wylewana z cebra woda i jej strumień może nam się kojarzyć z silnym strumieniem deszczu podczas ulewy. Długotrwałe ulewy mogą powodować zalania i podtopienia, a nawet powodzie.

Przemoknąć do suchej nitki

Jeśli złapie Cię deszcz, bo leje jak z cebra i nie masz przy sobie parasola, to wracając do domu możesz powiedzieć rodzinie, że przemokłeś do suchej nitki. Oznaczać to będzie oczywiście, że jesteś kompletnie mokry.

I to już wszystkie idiomy, które przygotowałam na dziś.

Podsumowując, gdy coś rośnie jak grzyby po deszczu, to znaczy, że pojawia się szybko i w dużej ilości. Z dużej chmury mały deszcz powiemy w sytuacji, gdy konsekwencje zdarzenia okażą się mniej znaczące niż oczekiwaliśmy. Jeśli czujemy pozorny spokój przed jakimś trudnym i emocjonującym wydarzeniem, to być może jest to cisza przed burzą. Jeśli ktoś niepotrzebnie zrobił zamieszanie, to wywołał burzę w szklance wody. Jeśli w pracy ktoś Ci powie, że idziesz jak burza, to być może chce Cię pochwalić za szybkie tempo wykonywania swoich obowiązków. Oprócz tego poznałeś lub poznałaś też wyrażenie leje jak z cebra, które oznacza, że mocno pada, jest ulewa. A jeśli ulewa złapie Cię na dworze, a Ty nie masz parasola lub dobrej kurtki przeciwdeszczowej, to najprawdopodobniej przemokniesz do suchej nitki.

Jeśli przypomni mi się więcej tego typu potocznych wyrażeń, na pewno wrzucę je na Instagrama. Tymaczasem Ciebie zachęcam gorąco do zostawienia komentarza na stronie swojskijezykpolski.com ze swoim ulubionym polskim idiomem. Dodatkowo spróbuj zbudować zdanie z jednym z idiomów poznanych dzisiaj. Możesz też zostawić komentarz pod odcinkiem na YouTubie lub pod postem na Facebooku. Linki jak zwykle w opisie odcinka. To wszystko na dziś. Trzymaj się ciepło i do usłyszenia!

2 myśli do posta “Polskie idiomy z deszczem i burzą

  1. nawet nie mogę wytłumaczyć, jak bardzo jestem poruszoną tym odcinkiem i Twoimi słowami. nieskończenie jestem wdzięczną i będę zachowała print screen i audio na zawsze.😊
    no i idiomy są spoko ciekawe, już nie mogę się doczekać żeby ich użyć w życiu!
    praktyka, praktyka i jeszcze raz słuchać podcasty Agnieszki!

  2. Dziękuję za te fantastyczne odcinki i zgadzam się z tobą: Jakość jest ważniejsza niż terminy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *