Dlaczego warto medytować

Dlaczego warto medytować?

Cześć! Jak się dzisiaj czujesz? Czy jesteś pełen energii? Czy czujesz się zrelaksowany? A może jesteś dziś zestresowany i spięty? Może jesteś zmęczony po całym dniu pracy? A może nie jesteś pewien jak się właściwie czujesz? Niezależnie od Twojego obecnego nastroju, mam nadzieję, że po wysłuchaniu dzisiejszego odcinka, będziesz czuł zadowolenie i satysfakcję. 

Zaczęłam od pytania o Twoje emocje, bo chciałabym dziś poruszyć temat medytacji, związany ze sferą naszych uczuć i emocji. W poprzednim odcinku mówiłam o moich postanowieniach noworocznych. Jeśli słuchałeś już tego odcinka, to wiesz, że jednym z moich postanowień w tym roku jest poświęcenie 10 minut dziennie na medytację. Dlaczego jest to dla mnie ważne?

Zacznijmy od początku.

W 2019 roku przeczytałam książkę zatytułowaną The Headspace Guide to Meditation and Mindfulness. Autorem książki jest Andy Puddicombe, brytyjski mówca i pisarz, który jako młody mężczyzna pojechał do Indii i żył tam przez jakiś czas praktykując medytację jako tybetański mnich. Obecnie Andy mieszka w Kalifornii i zajmuje się współtworzeniem aplikacji do medytacji, Headspace, dzięki której zachęca wszystkich do wdrożenia medytacji do codziennego życia. 

Ja sama dowiedziałam się o Andym dzięki jego wykładowi w ramach Ted Talka, w którym Andy zachęca do ćwiczenia uważności. Link do wykładu na moim blogu w transkrypcji odcinka (o tutaj!) Natomiast niedawno miała miejsce premiera serialu na Netflixie o tytule Poradnik Headspace: Medytacja, więc zachęcam Cię do oglądania, np. z polskimi napisami. Sama mam dopiero zamiar obejrzeć dziś pierwszy odcinek, więc nie wiem, czy serial jest równie ciekawy, co książka, ale zobaczymy. Na pewno będą fajne animacje, tak jak w aplikacji Headspace, w której zawsze są śmieszne wstawki z różnymi stworkami. 

Ale do rzeczy! Zacznijmy od tego, czym jest medytacja. Praktyka medytacji polega na wyciszeniu się i obserwowaniu swoich myśli i emocji. Nie chodzi w niej o to, żeby nie myśleć, lub myśli wypierać. Nie chodzi też o to, by dać się ponieść emocjom lub je wyeliminować. Trening medytacji pozwala nam przyjrzeć się swoim myślom i emocjom bez ich osądzania. Pozwala nam wejść w stan relaksacji i spokoju, gdyż możemy przyjrzeć się naszym myślom i emocjom z pełną akceptacją. 

Często w medytacji skupiamy się na oddechu, który pozwala nam stać się bardziej uważnym na nasze ciało i odczucia w ciele. Możemy też powtarzać jakąś mantrę, czyli jakąś frazę lub słowo, które pozwoli nam być uważnym, na to, co się dzieje z nami obecnie. Gdy czujemy, że odpływamy w nasze myśli i nie jesteśmy tu i teraz, oddech lub mantra pozwalają nam wrócić do teraźniejszości

W swojej książce Andy bardzo obrazowo opisuje praktykę medytacji. Sugeruje byśmy wyobrazili sobie, że siedzimy na poboczu ruchliwej ulicy i obserwujemy przejeżdżające samochody. Te samochody to nasze myśli. Nie musimy wsiadać do żadnego samochodu, gonić za żadnym samochodem lub przed nim uciekać. Po prostu obserwujemy samochody z umiarkowanym zainteresowaniem, bez ich osądzania. 

Uważność możemy ćwiczyć nie tylko siedząc z zamkniętymi oczami i licząc wdechy i wydechy lub powtarzając mantrę. Właściwie w każdej sytuacji możemy starać się być bardziej uważnymi, bardziej obecnymi. Jeśli zwykle jesz obiad z telefonem w ręku lub oglądając telewizję, spróbuj następnym razem jedząc, skupić się na samym jedzeniu. Jak ono wygląda, jak smakuje, jakie jest w dotyku? Myślę, że na początku będzie to naprawdę niezłe wyzwanie i możesz poczuć zniecierpliwienie, a nawet irytację. Jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do nieustannego myślenia, sprawdzania wiadomości czy social mediów. Jednak umiejętność skupienia się na chwili obecnej jest bardzo cenna. 

Uważność możesz też ćwiczyć na spacerze. Chodząc, czuj swoje stopy, czuj oddech, dotykaj drzew lub trawy. Wsłuchuj się w docierające do Ciebie dźwięki. 

Uważność, a nawet medytację, jeśli jesteś bardziej zaawansowany, możesz praktykować również w autobusie, metrze lub tramwaju, zamiast siedzieć z nosem w smartfonie. Spróbuj po prostu być. 

Cały czas mówię o medytacji i uważności. Czy te dwa terminy są zamienne? Nie do końca. Tak naprawdę medytacja to jeden ze sposobów na zwiększenie naszej uważności w życiu codziennym. Gdy medytujemy ćwiczymy nasz oddech, żeby zwolnił i stał się bardziej regularny, przyzwyczajamy mięśnie do głębokiego relaksu, i potem jest nam łatwiej powrócić do tego przyjemnego stanu w sytuacji potencjalnie stresującej lub irytującej. 

Łatwiej też radzimy sobie w podejmowaniu decyzji – potrafimy uspokoić i uporządkować myśli, i nie poddać się paraliżowi, który zna każdy kto ma problemy z podejmowaniem decyzji. Dzięki jasności umysłu nie decydujemy o ważnych sprawach pod wpływem impulsu, czy nacisku z zewnątrz. 

Medytacja pomaga nam też bardziej słuchać siebie i swoich potrzeb. Trenuje też poczucie akceptacji tego, co dzieje się wokół nas.

Badania naukowe udowodniły też, że przy regularnej praktyce, medytacja wpływa pozytywnie na strukturę naszego mózgu! W dużym skrócie, medytacja poprawia funkcjonowanie obszarów mózgu odpowiedzialnych za pamięć i koncentrację, a także zwiększa poczucie naszej wartości. Jak już wspomniałam, pomaga nam też częściej się relaksować i panować nad emocjami.

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię do spróbowania medytacji lub chociaż zainspirowałam do zainteresowania się tym tematem. Daj znać w komentarzu na blogu, Facebooku lub Instagramie, czy masz jakieś własne sposoby na wyciszenie. Może jest to długi spacer, ciepła kąpiel albo sesja jogi? A może właśnie się zorientowałeś, że właściwie nie poświęcasz większej uwagi swoim emocjom lub dbaniu o głęboki odpoczynek? 

Jak myślisz, czy warto spróbować medytacji? Pamiętaj, że na początku nawet 3 minuty siedzenia w bezruchu mogą wydawać się dłużące. Ja sama postawiłam sobie cel 10 minut dziennie, choć są osoby które medytują godzinę dziennie, nie wspominając o mnichach lub uczestnikach różnych wyjazdów medytacyjnych, którzy potrafią medytować cały dzień!

To wszystko na dziś! Czekam na Twoją opinię w komentarzu 🙂

Trzymaj się ciepło i do usłyszenia za tydzień!

2 myśli do posta “Dlaczego warto medytować?

  1. W 2019 r.brałem udział w medytacji “21d. do obfitości” bardzo mi się spodobało, mogę to porównać z czyszczeniem urządzeń ze zbędnych informacji i zwalnianiem miejsca na coś nowego, dużo lepszego

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *