jak osiągnąć wyznaczony cel

Jak osiągnąć wyznaczony cel

Witam Cię serdecznie w podcaście Swojski Język Polski. Regularne oswajanie się z językiem mówionym pozwoli Ci nauczyć się polskiego w sposób naturalny i automatyczny. Wkrótce sam będziesz mówił płynnie w języku polskim. Miłego słuchania!

Cześć, jak się dzisiaj masz? Czy słuchałeś lub słuchałaś już poprzedniego odcinka, w którym opowiadałam jak moim zdaniem najlepiej nauczyć się języka polskiego? Czy masz zamiar skorzystać z moich porad? Mam nadzieję, że do nauki polskiego wpleciesz regularne słuchanie mojego podcastu. 

W poprzednim odcinku mówiłam o tym, że w nauce języka obcego pomaga wytrwałość oraz motywacja. Dzisiaj chciałabym poruszyć pokrewny temat, czyli temat związany z wytrwałością i osiąganiem wyznaczonych celów. 

W 6. odcinku podcastu mówiłam o postanowieniach noworocznych. Opowiedziałam Ci o moich postanowieniach na ten rok, jak i o najpopularniejszych postanowieniach Polaków. Być może jednym z Twoich postanowień jest nabranie płynności w mówieniu po polsku. A może masz inny wyznaczony cel, taki jak zmiana pracy, utrata wagi, czy przeczytanie określonej liczby książek? Jakikolwiek cel sobie wyznaczyłeś lub wyznaczyłaś, przepis na sukces jest podobny. Ja zebrałam dzisiaj 5 głównych zasad osiągania swoich celów.

Zacznijmy od początku, czyli tego w jaki sposób wyznaczać cele. 

Po pierwsze, nie wyznaczaj zbyt wielu celów jednocześnie. Lepiej jest mieć jeden czy dwa konkretne cele, których będziesz się trzymać, niż rozpraszać swoją uwagę i zużywać energię na kilka aktywności jednocześnie. Zbyt wiele zadań na Twojej liście może wprowadzać w poczucie przytłoczenia i odbierać motywację do działania. Zmniejszy to Twoją szansę na osiągnięcie najważniejszego celu. Na przykład, jeśli Twoim celem na ten rok jest opanowanie języka polskiego, to nie zabieraj się jednocześnie za naukę hiszpańskiego, czy niemieckiego.

Kolejna sprawa, to jakość Twojego celu. Wybierz cel, z którego realizacji będziesz naprawdę zadowolony lub zadowolona. Może się zdarzyć, że czasem w przypływie impulsu lub emocji, zwłaszcza w okresie noworocznym wyznaczamy sobie cele lub postanowienia, których tak naprawdę wcale nie chcemy realizować. 

W 6. odcinku wspomniałam, że kiedyś moim corocznym postanowieniem było niejedzenie słodyczy. Nigdy, naprawdę nigdy, nie udało mi się dotrzymać tego postanowienia dłużej niż tydzień lub dwa. Dopiero niedawno zorientowałam się, że tak naprawdę wcale nie chcę rezygnować z jedzenia słodyczy. Przyjemność jedzenia słodyczy jest dla mnie obecnie ważniejsza niż potencjalnie zdrowszy organizm. Taka jest brutalna prawda. Być może w przyszłości się to zmieni i będę chciała kompletnie wyeliminować cukier ze swojej diety, bo wiem, że jest bardzo szkodliwy.

Wyznaczam sobie więc cele, z których naprawdę będę zadowolona. Nie czując też presji dotrzymania postanowienia niejedzenia słodyczy, rzadziej myślę o słodyczach i w konsekwencji jem ich mniej. Ale to takie moje dodatkowe spostrzeżenie. 

Wróćmy do wyznaczania satysfakcjonującego celu. Często wyznaczamy sobie cele, bo myślimy, że ich osiągnięcie przyniesie nam radość. Warto się jednak dobrze zastanowić, czy wybrane przez nas cele naprawdę wniosą wartość do naszego życia. Np. jeśli marzysz o kupnie własnego domu, pomyśl o tym, że jeśli całe życie mieszkałeś lub mieszkałaś w mieszkaniu, to nowością, a być może niewygodą będzie dla Ciebie dbanie o utrzymanie domu, np. naprawa dachu, podłączenie ogrzewania, itd (itd – i tak dalej).

Tak samo, jeśli marzysz o lepszej pensji, to pomyśl, że jeśli dostaniesz znaczną podwyżkę i przyzwyczaisz się do pewnego stylu życia, to jeśli z jakiegoś powodu stracisz pracę, to może być Ci trudniej żyć oszczędniej w trakcie poszukiwań nowej pracy. 

Oczywiście to są tylko przykłady i niekoniecznie muszą być prawdziwe w Twoim przypadku, ale chciałabym Ci pokazać, że wszystko ma swoje dobre i złe strony. Często zazdrościmy innym, tego co mają, np. piękna, bogactwa i sławy, bo mamy pewne wyobrażenie o tym, jak czują się osoby piękne, bogate i sławne. Jednak nasze wyobrażenia mogą być zupełnie inne od rzeczywistości. Osoby bardzo atrakcyjne często są traktowane przedmiotowo, osoby sławne nie mają w ogóle prywatności, a bogaci są bardziej narażeni na kradzieże, czy wyłudzenia.

No dobrze, załóżmy, że masz już wyznaczony cel, którego realizacja naprawdę brzmi dla Ciebie atrakcyjnie. Co dalej? Podziel realizację zadania na małe etapy. Jeśli wybrany cel jest dla Ciebie naprawdę atrakcyjny, to zgaduję, że jest to dość ambitny cel. Ogrom zadania może być więc na początku bardzo przytłaczający. 

Na przykład jeśli Twoim celem jest zrzucenie 10 kilogramów w ciągu roku, to zacznij po prostu od wyjścia na spacer. Jeśli zaczniesz czytać o różnych dietach, liczyć kalorie, wyrzucać z kuchni wszystkie ulubione przysmaki, to szybko możesz stwierdzić, że Twój cel nie jest wart tylu poświęceń. Natomiast jeśli zaczniesz od regularnych spacerów, wyboru sałatki raz w tygodniu zamiast spaghetti, to małymi krokami zbliżysz się do swojego celu. Na przykład zrzucisz jeden kilogram. Gdy zobaczysz, że robisz postępy, nieważne jak duże lub  małe, to zachęci Cię to do dalszych działań. Może na przykład wydłużysz poranny spacer o pół godziny lub nawet spróbujesz zamienić go na jogging? Jeśli natomiast zaczął lub zaczęłabyś realizację celu od przejścia na rygorystyczną dietę i codzienne zajęcia na siłowni, to takie drastyczne kroki mogłyby szybko Cię zniechęcić w realizacji postanowienia. Jeśli Twoim celem jest nabranie płynności w mówieniu po polsku, zacznij od cotygodniowego słuchania tego podcastu i nauki słówek z jego transkrypcji. Możesz też kupić jakąś książkę po polsku i czytać jedną stronę dziennie.

No dobrze, masz wyznaczony atrakcyjny cel, zaplanowałeś lub zaplanowałaś pierwszy mały krok i go realizujesz. Co dalej? Praktykuj wdzięczność. Tak, naprawdę. Świętuj wykonanie każdej aktywności, która przybliża Cię do celu. Poszedłeś na spacer po południu zamiast siedzieć na kanapie przed telewizorem? Super! Pogratuluj sobie, a nawet wymyśl dla siebie nagrodę. Oczywiście jeśli twoim celem jest utrata wagi, nie nagradzaj się kawałkiem tortu!

Ostatnia istotna kwestia: nie rezygnuj przy porażce. Jeśli zjesz ten kawałek tortu, o którym mówiłam przed chwilą, to trudno. Nie obwiniaj się, jutro tortu nie zjesz i będziesz miał lub miała co świętować. Tak jak mówiłam, świętuj każdy najmniejszy sukces, ale nie przejmuj się jednorazowymi porażkami. Zwiększy to Twoje szanse na osiągnięcie celów, a pozytywne nastawienie przydaje się ogólnie w życiu.

Cieszę się, że dosłuchałeś lub dosłuchałaś do końca. Czy zgadzasz się z moimi pomysłami? Co jeszcze można zrobić, żeby zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie wymarzonego celu? Jak zwykle zachęcam Cię do zostawienia komentarza pod transkrypcją odcinka, na Facebooku lub Instagramie. Transkrypcja jak zwykle na stronie swojskijezykpolski.com. To wszystko na dziś. Trzymaj się ciepło i do usłyszenia!

2 odpowiedzi do posta “Jak osiągnąć wyznaczony cel

  1. Cześć, chciałam ci pogratulować super strony i podziękować za twoją pracę. Uważam, że twoje podcasty są niesamowite, masz piękną wymowę i bardzo ciekawie opowiadasz. W porównaniu z innymi podcastami twoje nie są za długie, ponieważ myślę, że słuchanie 30 min podcastu może być nużące.
    Pozdrawiam,
    Anka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *