euro 2020

Wspominam Euro 2012 przy okazji Euro 2020/2021

Cześć! Co u Ciebie słychać? W Polsce obecnie wielu Polaków śledzi uważnie przygotowania polskiej reprezentacji do turnieju piłki nożnej UEFA Euro 2020, który miał odbyć się w zeszłym roku, ale ze względu na pandemię został przełożony na ten rok. W tym roku Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej odbywają się w 11 miastach-gospodarzach w 11 państwach: w Danii, Holandii, Rumunii, Hiszpanii, na Węgrzech, w Anglii, Szkocji, Niemczech, Azerbejdżanie, Rosji i Włoszech.

Polska kolejny raz z sukcesem zakwalifikowała się do rozgrywek i 14. czerwca rozegra swój pierwszy mecz w tym turnieju – ze Słowacją. Na poziomie fazy grupowej Polska będzie grała jeszcze z Hiszpanią i Szwecją. 

Jak już wspominałam w poprzednich odcinkach podcastu sama nie jestem fanką oglądania sportu w telewizji jednak jeśli chodzi o Euro, to czasem lubię pokibicować naszej reprezentacji.

Szczególnie dobrze wspominam Euro 2012, kiedy gospodarzami Mistrzostw Europy była właśnie Polska razem z Ukrainą. Polacy zwykle nie pokazują publicznie swojego patriotyzmu, np. poprzez wywieszanie flag w oknach, jednak w czasie Euro 2012 wiele domów i balkonów miało wywieszone polskie i europejskie flagi. Prawie każdy samochód na ulicy jeździł z dumnie powiewającą biało-czerwoną chorągiewką. W każdym sklepie można było kupić różne gadżety kibica – flagi, czapki, szaliki, kubki. 

2012 był rokiem kiedy zdawałam maturę i wyprowadzałam się z domu. Pamiętam, że kiedy zakładałam konto w banku dostałam w prezencie turkusowy kubek z wielkim napisem UEFA Euro 2012 Poland-Ukraine Razem tworzymy przyszłość

Powstawały też piosenki na cześć Euro 2012 i takim nieoficjalnym hymnem w Polsce był utwór zespołu Jarzębina Koko Koko Euro Spoko. Oprócz tego w czasie Euro 2012 często słyszałam utwór Mezo – Gotowi na Euro. Może dlatego, że w utworze jest mowa o Poznaniu, mieście, w którym częściowo przebywałam w czasie turnieju. Do tych przykładowych utworów zalinkuję w transkrypcji odcinka, żebyś mógł lub mogła się z nimi zapoznać z ciekawości.

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 odbyły się na ośmiu stadionach. W Polsce był to Stadion Narodowy w Warszawie, PGE Arena Gdańsk w Gdańsku, Stadion Miejski we Wrocławiu oraz Stadion Miejski w Poznaniu.

Nie mieszkałam jeszcze wtedy w Warszawie, natomiast odwiedziłam moją siostrę w Poznaniu, gdzie kończyła pierwszy rok studiów. 

Kiedy powiedziałam mojej siostrze, że mam zamiar nagrać odcinek podcastu o Euro 2012 zaczęła wspominać jakie tłumy kibiców z całej Europy i nie tylko były wtedy w centrum Poznania. Szczególnie wspomina tłok w tramwaju, którym jechała akurat na jeden z egzaminów w sesji letniej. Natomiast jedna z jej koleżanek ze studiów w ogóle nie dojechała na egzamin, bo zablokowano wtedy jej część miasta. 

Kiedy ja odwiedziłam moją siostrę w Poznaniu, był to akurat dzień meczu Polski z Czechami. Poszłyśmy z jej znajomymi obejrzeć rozgrywkę w Strefie Kibica. W wielu polskich miastach były organizowane takie strefy, czyli miejsca, w których kibice mogli obejrzeć mecze wspólnie, na powietrzu, na dużym ekranie. Strefa Kibica w Poznaniu była wypełniona po brzegi. Przyszedł nawet prezydent miasta. Pamiętam, że było bardzo emocjonująco. Śpiewaliśmy, klaskaliśmy, skandowaliśmy nazwiska naszych piłkarzy – czuło się pewną przynależność do zbiorowości oraz ducha patriotyzmu. 

Sama nie lubię tłumów, krzyków i głośnej muzyki, więc rzadko uczestniczę w takich wydarzeniach, ale po ponad roku pandemii i dystansowania społecznego wspominam ten dzień z pewnym rozrzewnieniem, wręcz rozczuleniem. Wtedy nikt nie przejmował się maseczkami, dezynfekcją rąk, testami antygenowymi, czy paszportami covidowymi.

Pamiętam, że zależało nam żeby wygrać mecz z Czechami lub chociaż zremisować, bo oznaczałoby to, że Polska nadal jest w grze. Niestety przegraliśmy 1:0, co oznaczało, że był to nasz ostatni mecz w tych Mistrzostwach. Nigdy nie zapomnę w jakiej ciszy opuszczaliśmy Strefę Kibica. Na szczęście nie było żadnych bójek, ani innych niebezpiecznych sytuacji. 

Ostatecznie mistrzami Euro 2012 zostali Hiszpanie, którzy pobili wtedy Włochów 4:0 na Stadionie Olimpijskim w Kijowie na Ukrainie. 

Jestem ciekawa, kto zostanie mistrzem w tym roku i czy Polsce uda się wyjść z grupy. A Ty? Czy masz zamiar śledzić wszystkie mecze? A może interesują Cię bardziej mecze tenisa lub koszykówki? A może tak jak ja wolisz uprawiać sport niż oglądać go na ekranie? Daj znać w komentarzu na swojskijezykpolski.com lub na Facebooku lub Instagramie. Przypominam o możliwości subskrypcji podcastu na YouTubie, dzięki czemu nie przegapisz żadnego odcinka. To wszystko na dziś. Trzymaj się ciepło i do usłyszenia!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.