Polskie przysłowia o miesiącach

Witam Cię serdecznie w podcaście Swojski Język Polski. Regularne oswajanie się z językiem mówionym pozwoli Ci nauczyć się polskiego w sposób naturalny i automatyczny. Wkrótce sam będziesz mówił płynnie w języku polskim. Miłego słuchania!

Hej! Ostatni odcinek podcastu o polskich przesądach i zabobonach cieszy się dużą popularnością. Dla mnie też przygotowanie tamtego odcinka było przyjemne, więc w tym miesiącu również miałam ochotę porozmawiać o czymś lekkim i przyjemnym. 

Stwierdziłam, że już dawno nie mówiłam o przysłowiach. Tak naprawdę nagrałam tylko jeden odcinek z kilkoma popularnymi polskimi przysłowiami kilka lat temu. Był to odcinek numer 24.

Jeśli nie wiesz czym są przysłowia oraz jakie polskie przysłowia są często cytowane przez Polaków, to zachęcam Cię do powrotu do tamtego odcinka. Link będzie oczywiście w opisie odcinka, a także w transkrypcji odcinka na stronie swojskijezykpolski.com.

Dzisiaj postanowiłam zawęzić tematykę przysłów do tych związanych z miesiącami, porami roku i pogodą. 

Zanim zaczniemy chciałabym jak zawsze gorąco podziękować wszystkim Patronom i Patronkom, którzy wspierają finansowo podcast. 

Przypominam, że jeśli podoba Ci się ten podcast i chciałbyś lub chciałabyś, żeby był kontynuowany, to możesz mnie wspierać zarówno regularnymi wpłatami na Patronite, jak również jednorazowymi wpłatami na Suppi

Wszystkie informacje na temat tego, jak możesz pomóc mi rozwijać podcast znajdziesz na stronie swojskijezykpolski.com w zakładce Wsparcie finansowe podcastu.

Zapraszam cię też do zapisu na mój kurs języka polskiego online. Oferuję lekcje indywidualne oraz lekcje w parach. 

A teraz przejdźmy do tematu odcinka.

Przysłowia o pogodzie na każdy miesiąc

Polskich przysłów z miesiącami jest bardzo dużo, więc na każdy miesiąc wybrałam te, które są moim zdaniem najciekawsze. W internecie różne strony zamieszczają listy z przysłowiami na dany miesiąc. Nie znalazłam jednak ani jednej strony, na której te przysłowia byłyby wyjaśnione.

Dzisiaj więc pomogę Ci zinterpretować ich znaczenie oraz będę tłumaczyć najtrudniejsze słownictwo.

Na początku chciałabym zaznaczyć, że w języku polskim istnieje wiele przysłów, choć nie wszystkie cieszą się taką samą popularnością. Wiem, że mojego podcastu do nauki języka polskiego dla obcokrajowców słuchają także Polacy, dlatego uprzedzam, że niektóre z omawianych dziś przysłów mogą być Wam nieznane.

Przysłowia związane z miesiącami często odnoszą się do pór roku i warunków pogodowych. Najlepiej znane są wśród mieszkańców wsi, zwłaszcza rolników, dla których pogoda odgrywa kluczową rolę, ponieważ ma bezpośredni wpływ na ich uprawy.

Przysłowia na styczeń

Zacznijmy od początku roku. Jakie są przysłowia na styczeń oraz nowy rok?

  • Kiedy styczeń najmroźniejszy, wtedy roczek najpłodniejszy.

Jak myślisz, co oznacza to przysłowie? Chodzi o to, że im chłodniejsza pogoda w styczniu, tym bogatsze płody rolne wiosną i latem. Czyli rolnicy będą zadowoleni ze swoich zbiorów z pola. Np. zbioru marchewki lub zboża.

Kolejne podobne przysłowie głosi, że

  • Gdy w styczniu mrozy i śniegi, będą stodoły po brzegi, gdy styczeń mrozów nie daje, prowadzi nieurodzaje.

Nieurodzaj oznacza właśnie małe plony. Plony to dojrzałe rośliny uprawne z pola. Czyli jeśli w styczniu jest ciepło, to należy przygotować się, że plony będą skąpe.

Tego typu przysłów jest sporo. Kolejne mówi:

  • Styczeń mrozem trzeszczeć musi, wtedy chłopa plon przydusi. 

Chłop to potocznie mężczyzna, ale także rolnik.

Z kolei

  • Kiedy w styczniu rośnie trawa, licha w lecie jest potrawa.

Licha, czyli kiepska, nędzna.

Albo 

  • Jeżeli pszczoła w styczniu z ula wylatuje, rzadko pomyślny rok nam obiecuje

Istnieje też wiele polskich przysłów związanych z różnymi świętami. Np. ze świętem Trzech Króli, które obchodzimy 6. stycznia:

  • Na Trzech Króli słońce świeci, wiosna do nas pędem leci.

Jak możesz zauważyć, często te przysłowia zawierają rymy, czasem mniej, a czasem bardziej udane.

Przysłowia na luty

Przejdźmy już do lutego, bo jeszcze sporo przysłów przed nami. Najbardziej znane lutowe przysłowie to 

  • Kiedy luty, obuj buty.

Obuwanie butów oznacza po prostu włożenie butów.

Polskie przysłowia często związane są też z różnymi świętymi i patronami. Np. 5. lutego jest dniem św. Agaty. Jest ona m.in. patronką kominiarzy i pielęgniarek. A przysłowie z nią brzmi tak:

  • Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi.

I znowu chodzi o pogodę. Czyli jeśli w lutym jest na tyle ciepło, że jest błoto, to w Zmartwychwstanie, czyli na Wielkanoc w marcu lub kwietniu będzie lód, czyli zimno.

O tym, że luty jest kapryśnym miesiącem, czyli raz w lutym jest cieplej, a raz zimniej mówi następne przysłowie:

  • Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.

Człek to przestarzała wersja słowa człowiek. Obecnie używana najczęściej żartobliwie.  Zżymać się oznacza gniewać się, denerwować.

Uwaga, kolejne przysłowie ze świętym na luty:

  • Gdy święty Maciej lodu nie roztopi, będą długo chuchali w zimne ręce chłopi.

Przysłowia o marcu

A teraz lećmy do przysłów na marzec. Najpopularniejsze przysłowie marcowe głosi, że

  • W marcu jak w garncu.

Garncu to miejscownik wyrazu garniec. Garniec to po prostu duży garnek. W garnku można mieszać różne składniki na zupę. Tak samo w marcu ciepłe dni przeplatają się z zimnymi. Pogoda marcowa jest więc kapryśna i nieprzewidywalna.

Kolejne polskie przysłowie mówi, że

  • Ile w marcu dni mglistych, tyle w żniwa dni dżdżystych.

Już chyba widzisz pewną powtarzalność. Według polskich przysłów pogoda w jednym miesiącu determinuje pogodę w innym. Tutaj pogoda w marcu determinuje pogodę na żniwa, czyli latem, między czerwcem a sierpniem.

Dzień dżdżysty to dzień deszczowy. Mgła w marcu oznacza więc opady deszczu podczas żniw, które zwykle zaczynają się w Polsce w połowie czerwca. 

A teraz przytoczę przysłowie, które się nie rymuje, ale za to może być dosyć kontrowersyjne:

  • Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe.

Chodzi oczywiście o przekonanie, że marcowa pogoda jest tak zmienna jak zmienne są gust kobiety i łaska Pana Boga.

Przysłowia o kwietniu

A teraz przejdźmy do kwietnia. Najpopularniejsze kwietniowe przysłowie brzmi:

  • Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.

Jak widzisz, nie tylko marzec jest uznawany za miesiąc kapryśny i zmienny.

Wygląda jednak na to, że najbezpieczniej dla rolników jest wtedy, gdy w kwietniu pada deszcz.

  • Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.

albo

  • Deszcze częste w kwietniu wróżą, że owoców będzie dużo.

Ale uwaga, bo mamy sprzeczne informacje. Inne przysłowie głosi, że

  • Kiedy w kwietniu słonko grzeje, wtedy chłop nie zubożeje.

A jeszcze inne mówi, że

  • Jeśli w kwietniu pszczoły latają, to długie chłody się zapowiadają.

Przysłowia o maju

Przysłowia o maju również skupiają się na deszczu:

Najciekawsze przysłowie na maj to:

  • Niedługo trwa deszcz majowy, tyle co łzy młodej wdowy.

Wdowa to kobieta, której zmarł mąż.

Mamy też przysłowie o burzy:

  • Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.

Ale lepiej, żeby nie padało pierwszego dnia miesiąca, ponieważ:

  • Pierwszego maja deszcz, nieurodzaju wieszcz.

Wieszczenie oznacza przepowiadanie przyszłości. Deszcz pierwszego maja zwiastuje więc nieurodzaj plonów. Śnieg w maju również nie wieszczy nic dobrego:

  • Gdy w maju śnieg pada, suszę zapowiada.

Co ciekawe, według kolejnego przysłowia na maj:

  • Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.  

Jest to o tyle intrygujące, że według polskiego przesądu, ślub w maju jest już pechowy. Być może pamiętasz o tym z poprzedniego odcinka o przesądach i zabobonach w Polsce.

Przysłowia o czerwcu

A jakie są przysłowia o czerwcu? Np. takie związane z fazami księżyca:

  • W czerwcu pełnia sprowadza burze, ostatnia kwadra zaś deszcze duże.

No i w czerwcu zaczynają się żniwa, czyli zbieranie zboża:

  • Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już na łące.
  • .Od czerwca dużo zależy, czy żniwa będą jak należy.
  • W czerwcu się okaże, co nam Bóg da w darze.

Chodzi oczywiście o dary w postaci udanych żniw.

Jeśli nie ma suszy, to plony będą udane:

  • Gdy święty Jan łąkę rosi, to chłop siano kosi.

Roszenie oznacza właśnie delikatne opady deszczu.

Przysłowia o lipcu

Moje ulubione przysłowie lipcowe jest o pajączku.

  • Gdy pająk w lipcu przychodzi, to za sobą deszcz przywodzi, gdy swą pajęczynę snuje, bliską burzę czuje.

Nie zabrakło też kolejnego przysłowia o żniwach:

  • Miesiąc lipiec musi przypiec i ostatki mąki wypiec.

oraz przysłowia z nieco niezgrabnym rymem:

  • Lipcowe deszcze dla chłopa kleszcze; jak pogoda, większa swoboda.

Czy wiesz czym są kleszcze? W tym przysłowiu kleszcze symbolizują coś ograniczającego, utrudniającego pracę.

Czasownik zakleszczyć się oznacza utknąć w ciasnym miejscu, zostać zablokowanym tak, że trudno się wydostać. Może dotyczyć zarówno przedmiotów (np. „Koło samochodu zakleszczyło się między kamieniami”), jak i ludzi (np. „Ręka dziecka zakleszczyła się w szczelinie”).

Być może jednak znasz słowo kleszcze w innym znaczeniu. Kleszcz to mały pajęczak, który żywi się krwią zwierząt i ludzi. Niestety kleszcze są nosicielami wielu groźnych chorób, takich jak borelioza, czy kleszczowe zapalenie mózgu.

Przysłowia o sierpniu

Zwycięzcą sierpniowych przysłów jest według mnie to o winogronach:

  • Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.

Nie jestem specjalistką od winogron, ale sprawdziłam, że zbiór winogron zaczyna się właśnie pod koniec sierpnia lub później.

Mamy też smutniejsze przysłowie sierpniowe:

  • Kto w lecie nie zbiera, w zimie głodem przymiera.

Oczywiście znowu mowa tutaj o zbiorach plonów. Kiedyś nieurodzaj roślin uprawnych latem oznaczał głód zimą. Teraz na szczęście można robić zapasy innych produktów.

A jeśli w sierpniu zrobi się już jesiennie i zakwitną wrzosy, które zwykle witamy miesiąc później, we wrześniu, to jesień minie szybko:

  • Kiedy sierpień wrzos rozwija, jesień krótka, szybko mija.

Przysłowia o wrześniu

A kiedy zacznie się już wrzesień, to można powiedzieć:

  • Wrześniowa słota, miarka deszczu, korzec błota.

Słota to deszczowa, wietrzna pogoda, a miarka i korzec to staropolskie jednostki miary. Miarka to niewielka ilość, a korzec to duża. Wrzesień to nadal czas zbiorów, więc obfite deszcze mogą utrudniać prace polowe i powodować straty w plonach.

 O żniwach we wrześniu przypomina kolejne przysłowie:

  • Wrzesień wrzosami strojny, lecz od pracy znojny.

Znojny oznacza wymagający dużo wysiłku. 

Z kolei o tym, że we wrześniu zaczyna się jesień przypomina nam następujące przysłowie:

  • Kiedy wrzesień, to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń.

Na koniec zostawiłam moje dwa ulubione przysłowia na wrzesień. Pierwsze brzmi:

  • Wrzesień jeszcze w słońcu chodzi, babie lato już się rodzi.

Czy wiesz czym jest babie lato? Babim latem nazywamy nitki pajęczyny unoszące się na wietrze właśnie na początku jesieni.

W zależności od kontekstu babie lato może również oznaczać okres wczesnej jesieni, kiedy jest jeszcze w miarę ciepło i sucho. Po angielsku to jest tak zwane Indian summer.

A moje drugie ulubione przysłowie wrześniowe to:

  • Gdy we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzna, ale lekka zima.

Znowu wyszedł dosyć niezgrabny rym, ale podoba mi się obraz kretów jako pogodynek przepowiadających pogodę.

Przysłowia o październiku

Z rymem ma też pod górkę październikowe przysłowie. Ma nawet dwie wersje. Zacznę od tej z gorszym rymem:

  • Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola. 

Niestety “r” nie rymuje sie z “l”, chyba że mamy wadę wymowy. Znalazłam też drugą wersję tego przysłowia z lepszym rymem, ale za to niepoprawną gramatycznie:

  • Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki pora. 

Co tutaj nie gra? Oczywiście końcówka: “wykop ziemniaki pora”. Powinno być “wykopu ziemniaków pora”, czyli czas wykopać ziemniaki.

Reputację październikowych przysłów ratują jednak dwa inne przysłowia z ptakami w roli głównej. Pierwsze brzmi:

  • Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju.

Gaj to mały las. Chodzi o to, że zbliża się już zima i część ptaków odleci wkrótce do cieplejszych krajów.

A drugie przysłowie z ptakami brzmi:

  • W październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada.

Okazuje się, że nie tylko krety mogą przewidywać pogodę. Kawki trzymające sie w gromadzie, czyli grupie zwiastują słotę, czyli, jak już mówiłam, deszczową i wietrzną pogodę.

Przysłowia o listopadzie

I tak dobrnęłam już do listopada. Podobają mi się krótkie, ale treściwe listopadowe  przysłowia, nawet z ładnym rymem:

Pierwsze brzmi:

  • W listopadzie kapusty pełne kadzie.

Kadź to duże naczynie, w sam raz do kiszenia kapusty, którą wcześniej zebrano z pola.

Drugie krótkie przysłowie również mówi nam o tym, że w listopadzie zakończyły się zbiory:

  • W listopadzie goło w sadzie.

Sad to teren, na którym uprawia się drzewa i krzewy owocowe, np. jabłonie, śliwy, itd.

W listopadzie należy znowu obserwować nasze krety pogodynki ponieważ:

  • Jeśli kret w listopadzie jeszcze późno ryje, na Nowy Rok komar wpadnie w bryję.

Bryja to inaczej breja, czyli gęsta substancja. Jeśli kret w listopadzie nadal zajmuje się ryciem płasko w ziemi zamiast wykopać sobie głębsze tunele na czas zimy, to znaczy, że Nowy Rok będzie ciepły i możemy spodziewać się już aktywności komarów.

Według kolejnego przysłowia, pogoda w listopadzie determinuje pogodę w maju: 

  • Gdy w listopadzie liść na szczytach drzew trzyma, to w maju na nowe liście spadnie jeszcze zima.

Przysłowia o grudniu

Jesteśmy już przy grudniu. Jak mówi przysłowie grudniowe:

  • Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi,czasem miły.

Deszcz w Wigilię zwiastuje długą zimę:

  • Jak w Wigilię z dachu ciecze, to się zima długo wlecze.

Ponadto:

  • Grudzień zimny, śniegiem pokryty, daje rok w zboże obfity.

A więc mroźny grudzień zwiastuje urodzaj. Wyjątkiem jest mróz pierwszego dnia miesiąca, który zwiastuje suszę:

  • Gdy mróz jest pierwszego grudnia, wyschnie też niejedna w lecie studnia.

I to wszystkie przysłowia o miesiącach i pogodzie, które przygotowałam na dzisiaj.

Daj znać, które z tych przysłów Ci się podobały. Czy podobne przysłowia są w Twoim kraju? Zostaw komentarz pod transkrypcją odcinka na swojskijezykpolski.com lub pod postem na Facebooku, YouTubie lub Instagramie.

Jeśli podobał Ci się odcinek o przysłowiach, to przypominam, że mam też serię odcinków o idiomach. Dotychczas nagrałam odcinki o:

To wszystko na dzisiaj. Trzymaj się ciepło i do usłyszenia!

Podobał Ci się ten odcinek? W podziękowaniu możesz wesprzeć mnie finansowo na Patronite!

E-book z ćwiczeniami do podcastu jest już dostępny!

Ćwiczenia w e-booku są opracowane tak, aby pomóc Ci utrwalić polskie słownictwo poznane w wybranych odcinkach podcastu.

Sprawdź cennik lekcji i zapisz się na lekcje online z języka polskiego ze mną, autorką podcastu.

Polecane odcinki

Ciekawostki o Wisławie Szymborskiej – polskiej poetce

Jak Polacy spędzają Święta Bożego Narodzenia?

Wynajem mieszkania w Polsce

System szkolnictwa w Polsce

Sanah – polska piosenkarka

Udostępnij artykuł znajomym!

Agnieszka Podemska

Lektorka języka polskiego jako obcego. Autorka podcastu dla uczących się języka polskiego jako obcego. Polska native speakerka.
guest
Zgoda na przetwarzanie danych
0 Comments